Po 12 dniach spędzonych w słonecznej Chorwacji ciężko przystosować się do klimatu panującego w Polsce. Czuć te 40 st., które aktualnie występują w Siemianowicach, gorąco nie do zniesienia.
Najchętniej wróciłabym do tego śródziemnomorskiego kraju gdzie czas płynie powoli, ludzie nie patrzą co masz na sobie ubrane i jest przepyszne jedzenie.
Chorwacja zauroczyła mnie całkowicie. Wąskie uliczki, malownicze krajobrazy ( połączenie gór i morza przepiękne ), mili ludzie no i oczywiście ciepło. Jeśli chodzi o obóz na którym byłam jest to jeden z moich najlepszych obozów. Ludzie świetni, ośrodek także, atmosfera od samego początku wyjazdu była genialna i taka utrzymała się, aż do końca. Mam nadzieję, ze kiedyś wrócę do Chorwacji z takimi samymi ludźmi jacy byli teraz :*
Całusy ;**
Zazdroszczę ! ;)
OdpowiedzUsuńDodaje się do obserwatorów i liczę na rewanż
a-szafa.blogspot.com
Widzę po twoich słowach, że Chorwacja jest podobna do Irlandii różnicę mają taką chyba że inna panuje tam pogoda.
OdpowiedzUsuńObserwuję i liczę na rewanż:
nelqable.blogspot.com
też kocham Chorwację ;3
OdpowiedzUsuńbyłam ze 4 razy i chcę więcej!
pzdr.
dziękuję i obserwuję.
; )
UsuńJeszcze nigdy nie byłam w Chorwacji, ale szczere to nawet mnie do niej nie ciągnie :)
OdpowiedzUsuń